Posts Tagged ‘OOBE’

Śmierć kliniczna

Pojawiają się relacje pacjentów, którzy zapadli w śmierć kliniczną i przeżyli podróż poza ciałem bez użycia własnej woli. Niektórzy twierdzą, że podczas operacji widzieli siebie na sali operacyjnej, inni opowiadają o spotkaniach z pozaziemskimi bytami, Bogiem, aniołami, demonami itp. Naukowcy nie mają możliwości zweryfikowania prawdziwości tych twierdzeń. Wiele tego typu opowieści jednak jest podobnych i bardzo znanych, jak np. słynny tunel i światło widoczne na jego końcu. Wydaje się, że skoro takie rzeczy się powtarzają u różnych ludzi z różnych miejsc i kultur, to możliwe że istnieje część wspólna wszystkich umysłów, która powoduje podobne odczucia w podobnych sytuacjach. Przeglądając relacje różnych ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną i mimowolne OOBE podczas przebywania w tym stanie, można zorientować się, że mimo różnych wierzeń i poglądów podczas tych podróży ludzie nie zawsze spotykali swoich bogów, czy ich sługi. Spotykali nieznajomych, którzy służyli dobrą radą, spotykali „zbłąkane dusze”, czy duchowe istoty niezwiązane z żadną religią.

Kwestia wiarygodności

Nie każdy wierzy w tego typu rzeczy. Wielu ludzi woli negować i zarzekać się że nie można tego dokonać zamiast po prostu poświęcić kilka tygodni na trening i w końcu otrzymać efekt. Jedną z cech łączącą wiele metod wpływu na mózg, jak np. hipnoza, OOBE, świadome śnienie itp. jest fakt, że bez chęci zmiany i szczerego oczekiwania na efekt po prostu nie ma szans, by mózg odpowiednio zadziałał. To tak jakby próbować sprzedać komuś produkt klientowi, który nawet nie chce słuchać sprzedawcy. Wtedy jakość produktu nie ma znaczenia. Nie ma znaczenia również to czy on potrafi działać. Ma znaczenie tylko to, że klient nie pozwala sobie na sprawdzenie tego. Dokładnie tak samo jest w tym przypadku – nie można wejść w stan doświadczenia poza ciałem, gdy się tego nie chce. To oczywiste. Dlatego właśnie tyle jest opinii na temat rzekomej nieskuteczności OOBE. Najczęstszymi powodami złych opinii na ten temat są ograniczające przekonania, niewiedza i wynikający z niej strach przed nieznanym. Wszystko to da się zmienić, ale bez chęci ze strony zainteresowanego nie ma o tym mowy.

OOBE a religia

Wśród ludzi wyznających różne religie panują różne opinie odnośnie podróży astralnych. Religia katolicka ma tendencję do negowania wszystkiego, co jest inne niż podaje się w kościele, więc jak łatwo się domyślić – najczęściej OOBE jest odrzucane. Nikt jednak nie ma ochoty sprawdzić czy aby na pewno podróż poza ciałem jest taka zła. W religiach dalekiego wschodu, lub w wyznaniach plemion różnych nacji opuszczanie ciała jest mniej lub bardziej popularne, ale rzadko odrzucane i traktowane jako coś złego. Jest to zwyczajny stan, który ludzki mózg może osiągnąć i osiąga czasami bez naszego starania. Powinno to dowodzić, że nie jest niczym złym opuszczanie ciała. Nie wymaga odprawiania rytuałów ani zażywania żadnych substancji. Dlaczego więc miałoby być złe, skoro pozwala na nie zupełnie naturalny mózg ludzki? Tego nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że zawsze znajdą się zarówno przeciwnicy jak i ludzie przychylni. Pozostaje więc tylko wybrać własne zdanie i sprawdzić, co dla nas jest korzystne, a co chcemy odrzucić.